Aktualnie : Strona główna Aktualności Cralusso, Milo, Expert ?

Cralusso, Milo, Expert ?

Jednym z istotniejszych elementów odległościówki jest spławik.
Nieodpowiedni jego dobór może mocno skomplikować nam łowienie.
Obecnie nie ma większego problemu z zakupem waglerów i to tych z górnej półki.
Spławiki kosztują od 7zł do nawet 40. Co wybrać ???

 

 

 

Przed przeczytaniem artykułu chciałbym zwrócić uwagę że wyrażane poglądy mają charakter subiektywny (są to wnioski z własnych wypadów nad wodę).

W tym sezonie skupiłem się na łowieniu (testowaniu) trzech firm: Milo, Cralusso, Expert.

Spławiki włoskiej firmy Milo nabyłem poprzez sklep internetowy (lokalnie raczej ciężko je u mnie zdobyć).
Są drogie i spodziewałem się produktu który zostawi mocno z tyłu całą resztę.
Pierwsze negatywne niestety spostrzeżenia pojawiły się po odbiorze przesyłki.
W jednym z high-endowych modeli po włożeniu antenki pękł lekko plastik (gniazdo anteny).
Zdziwiony również byłem nieco faktem że przy żadnym ze spławików nie ma zapasowej anteny (w cralusso raczej to standard).
Samych antenek nie znalazłem w żadnym sklepie do tej pory.
Nad wodą trzeba przyznać sprawowały się dobrze: czułość znakomita, leciały równiutko, precyzyjnie.
Niestety po kilku wypadach dała znać o sobie antenka - tym razem w modelu w którym była nakładana na "trzpień" pękła. Byłem zmuszony ją skrócić (czyt.obciąć nożycami).
Po dwóch kolejnych wypadach pękła po raz kolejny więc było już "po ptokach"
Reasumując Milo to spławiki drogie, precyzyjne ale mam duże wątpliwości co do modeli z wyjmowalną anteną.
W przyszłości biorę pod uwagę zakup z anteną na stałe i głównie sliderów.

Spławiki Milo (po lewej Milo Arky wyróżniający się regulacją dociążenia poprzez zakręcanie specjalnego zaczepu)


Na spławiki Cralusso łowie kilka lat. Węgierska firma zasłynęła głównie z innowacyjnych pomysłów w swoich modelach.
Sztandarowym modelem jest cralusso Rocket w którym zastosowano korpus z powierzchnią jak w piłkach golfowych, regulacją wyporności która pozwala w szybki sposób je wyważyć i z nietypowym uchwytem który zmienia lot w stosunku do tradycyjnych waglerków.
Są to dobre spławiki, bardzo czułe, daleko lecące przy czym raczej przeznaczone na płytkie łowiska.
W praktyce częściej zdarzają mi się splątania na nich szczególnie przy bocznych wiatrach.
Spławiki określam jako niezniszczalne - zaden się nie uszkodził pomimo intensywnego użytkowania.
Do każdego modelu dostałem dodatkowo jedną lub dwie anteny w rożnych kolorach.
Na głębsze wody (powyżej 4m) nadają się modele cralusso Zero Slider, Cralusso Slider 1028, Cralusso Slider 1029.
Największe nadzieje miałem w tym pierwszym ponieważ jest przeznaczony do łowienia na dużych odległościach.
Jego fenomen ma polegać na specjalnym rowku przez który przechodzi żyłka pod kątem i blokuje go w czasie lotu. Spławik jest blisko głownego obciążenia (nie przesuwa się w stronę stopera jak ma to miejsce przy standardowych odpowiednikach) dzieki czemu leci dużo dalej.
I tu nieco się zawiodłem - odległości nie są takie rewelacyjne względem typowych sliderów.
Bardziej przykra niespodzianka to sam lot spławika - bardzo niestabilny.
Producent nie wkłada obciążenia do korpusu i efekt jest taki że lubi on sobie "poświrować" w powietrzu nawet gdy nie ma wiatru.
Na szczęcie jest możliwość włożenia do korpusu obciążenia (wykorzystałem ten z cralusso rocket) i trzeba przyznać że lot jest już pewniejszy ale do końca mnie nie satysfakcjonuje.
Bardzo dobrą opinię mam na temat Slidera 1028, 1029. Posiadam modele 5 i 8 gramowe.
Przy zastosowaniu cienkiej żyłki potafią ładnie lecieć, są extra czułe.
Zastosowano w nich patent z regulowaną wypornością i są do tego mocno wytrzymałe.
Niestety najcięższy ze spławików ma 8 gram i wielu przypadkach rezygnuje z niego.

Cralusso Rocket

Cralusso Zero Slider

Cralusso 1029

 

Firma Expert to producent polski. Wybór spławików jest naprawdę spory.
Waglery raczej standardowe (bez wodotrysków jak w przypadku cralusso).
Niektóre modele naprawdę fajne - posiadam między innymi przeznaczony do połowu
leszczy z wielokolorową cienką anteną świetnie pokazującą brania wystawiane.
Mam praktycznie taki sam z Milo - naprawdę są bliźniaczo podobne i na oba się dobrze łowi.
Kiedyś byłem sceptyczno nastawiony do spławików za 7zł. Po tym sezonie
coraz bardziej się do nich przekonuje.
W niektórych egzemplarzach zdarzył mi się odpadający lakier.
Łowiłem do tej pory kilkoma modelami i nie miałem większych zastrzeżeń co do stabilności w powietrzu.
Tak naprawdę kilka dni temu nabyłem cały tabór spławików Experta w cenie 7-10zł.
Prawdziwe testy dopiero więc przede mną.
Wsród nich jest sporo ciężkich sliderów typu 4+8gr. Podejrzewam że ich czułość będzie
gorsza niż w Cralusso i Milo ze względu na nieco grube anteny ale wnioski wyciągne dopiero
po łowieniu.
Kierując się ekonomią myśle że firma Expert nie ma się czego wstydzić.

Spławiki firmy Expert

Podziel się ze znajomymi:

Submit to Facebook Submit to Google Bookmarks Submit to Twitter Submit to Wykop Submit to Grono Submit to Nasza Klasa

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Copyright © www.haczyk.com.pl 2020

Template by Joomla Themes & Copywriter.

stat4u